Nie jesteś zalogowany na forum.
![]() |
Dawno temu wilcze plemię nazwało tak dość sporą dziurę w ziemi, która wzięła się... Znikąd. Taka przynajmniej panuje opinia. Dookoła szczeliny nic nie rośnie, można tu za to znaleźć wiele barwnych kamieni i kryształów. Ziemię wyściela rudy piach, na tyle drobny, by podrywał się z wiatrem i właził we wszelkie szczeliny, a jednocześnie na tyle gruby, by czuć było ostre krawędzie każdego ziarnka. Nigdy nie pada tutaj deszcz, a zimą okolica pokrywa się brudnoszarym szronem. Wokół szczeliny krąży wiele ponurych legend - niektórzy mówią, że jedno z pradawnych bóstw śmierci i chorób spadło tu z nieba, wdzierając się głęboko w ziemię i zmieniając wszystko w zasięgu wzroku w martwy pył. Inni opowiadają sobie legendy o duchach krążących w tym miejscu i próbujących się wydostać z bezdennej otchłani. A może to tylko plotki. Jakkolwiek by nie było, widok wystrzępionych krawędzi opadających w czarną, zamgloną czeluść robi wrażenie na każdym przechodniu.
Offline
Przez śnieżną kopułę, tuż przy wyrwie, przebił się kwiatowy pączek, wysuwając się powoli ze śnieżnej pierzyny w zgrabnym tańcu. Delikatna łodyżka w kolorze miętowej zieleni wyeksponowała dwa liski, a kwiatowy pączek powoli się rozwarł, ukazując kwiecie.
Jedwabiście miękkie płatki w kolorze pudrowego różu delikatnie lśniły w promieniach słońca. Zapach kwiecia jest bardzo indywidualny, gdyż każdy wilk wąchając go, czuje kompozycje ulubionych zapachów, które przenikają się wzajemnie, łagodnie gładząc nozdrza.
Kwiecie Gisy, bezsprzecznie uznany za najpiękniejszy z kwiatów jest niebywale rzadki i pojawia się raz do roku, tuż przed świętem Gisany.
Offline